Javier Carlos Weber, szkoleniowiec najbliższego rywala polskich siatkarzy w turnieju olimpijskim - Argentyny chwali biało-czerwonych, których obecnie uważa za numer jeden na świecie. Oba zespoły zmierzą się w czwartek w meczu trzeciej serii fazy grupowej.

Zdjęcie

Polacy w meczu z Bułgarią /AFP
Polacy w meczu z Bułgarią
/AFP
Polacy po wtorkowej porażce z Bułgarią ostudzili nieco nastroje nie tylko kibiców, ale również i swoje. Jak sami przyznali, lepiej, że ta porażka przytrafiła się już na początku turnieju niż w najważniejszym pojedynku, jakim może w Londynie być ćwierćfinał.

- Jeżeli mieliśmy przegrać podczas igrzysk, to lepiej teraz niż za kilka dni. Może po tej serii zwycięstw było zbyt spokojnie. W sumie jednak niewiele zabrakło nam by pokonać Bułgarów, dwie piłki w drugą stronę i to my moglibyśmy się cieszyć - mówił po meczu rozgrywający Paweł Zagumny.

Podopieczni Andrei Anastasiego w kolejnym meczu grupy B zmierzą się z Argentyną, którą rozbili przed niespełna dwoma tygodniami podczas memoriału Huberta Wagnera 3:0. W pierwszych spotkaniach olimpijskiego turnieju Argentyńczycy zaprezentowali się z całkiem niezłej strony wygrywając pewnie z Australią 3:0 i ulegając po walce Włochom 1:3.

Reklama

Trener Argentyńczyków Javier Carlos Weber bardzo pochlebnie wypowiadał się o polskiej drużynie.

- Dziś to dla mnie najlepszy zespół na świecie. W tym roku grają fantastycznie, wygrali Ligę Światową, formę potwierdzili w memoriale Wagnera. Mecz z Bułgarami im nie wyszedł, ale to nie zmienia mojej oceny. Widocznie nie był to ich najlepszy dzień. Przeciwko Bułgarom nie pokazali tej energii, co w spotkaniu przeciwko Włochom. Może im jej po prostu zabrakło - powiedział Weber.

Jak dodał siła polskiej reprezentacji tkwi w drużynie. - Jak mało który zespół, jest w nim 12 zawodników na wysokim, równym poziomie. To bardzo ważne w takim turnieju. Poza tym bardzo mi się podoba gra blokiem polskiej drużyny, obrona jest też jej mocnym punktem. Ciężko wskazać słabsze strony - stwierdził szkoleniowiec.

Polacy w środę po południu będą trenować w jeden z hal treningowych. W czwartek rano zaplanowany jest lekki rozruch.

Mecz Polski z Argentyną rozegrany zostanie w czwartek o godz. 17.45. W innych spotkaniach grupy B Australia zmierzy się z Bułgarią, a Włochy z Wielką Brytanią.

Polska-Bułgaria 1-3. Galeria

liczba zdjęć: 11

Artykuł pochodzi z kategorii: Londyn 2012

Zobacz również

  • Mistrzyni olimpijska Tianna Madison pozwana przez rodziców

    Amerykańska sprinterka Tianna Madison, która zdobyła w Londynie złoty medal olimpijski w sztafecie 4x100 m, została pozwana przez rodziców. We wniosku, który trafił do sądu w Cleveland, oskarżają... więcej