​- Co dalej? Repasaży nie ma, turniej pocieszenia odpuszczamy - żartował Marcin Matkowski po porażce w parze z Agnieszką Radwańską z Australijczykami Hewittem i Stosur. - Tak naprawdę, to ruszamy do Toronto i Montrealu. Dla nas kończą się igrzyska, ale karuzela tenisowa kręci się dalej.

Zdjęcie

Marcin Matkowski i Agnieszka Radwańska /Adam Ciereszko /PAP
Marcin Matkowski i Agnieszka Radwańska
/Adam Ciereszko /PAP
- Humor mi dopisuje, bo już się skończyły igrzyska dla nas. Cała drużyna inaczej sobie wyobrażała start na nich. Dzisiaj był mecz ostatniej szansy, meczu o honor już nie będzie. Dużo słabiej zagrałem niż powinienem. Samantha Stosur w odróżnieniu ode mnie grała bardzo dobre, świetnie serwowała, radziła sobie grając wolejem. Wynik 6:3, 6:3 odzwierciedla ich przewagę, ale gdyby parę piłek inaczej się skończyło, moglibyśmy być w lepszych nastrojach. Inaczej to sobie wyobrażaliśmy, ale życie toczy się dalej - komentował Marcin Matkowski.

- W drugim secie mieliśmy przełamanie, ale nie wykorzystaliśmy tego. Zepsułem łatwego woleja - bił się w piersi. - Z odbiorem serwisu Hewitta Agnieszka radziła sobie bardzo dobrze. Jeśli ktoś zawodził, to byłem to ja.

Reklama

- Czasem brałem za dużo na siebie. W pogoni za jedną piłką wszedłem chyba w dwie trzecie kortu Agnieszki, chyba niepotrzebnie. Chcieliśmy zagrać jak najlepiej. Pierwszy mój serwis oddaliśmy, to nas może nie podłamało, ale rywale przez to szybko odskoczyli na 3:0. Agnieszka utrzymała podanie, później była szansa przełamania Hewitta przy stanie 5:3. Czasami jak za dużo chcę zrobić, to wychodzi źle i dzisiaj mieliśmy chyba tego przykład. Jedyne, co zrobiła źle Agnieszka, to chyba złego partnera sobie wybrała - mówił samokrytycznie Matkowski.

Radwańska i Matkowski odpadli w 1. rundzie miksta. Galeria

liczba zdjęć: 13

Z Wimbledonu Michał Białoński


Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis ziemny

Zobacz również

  • Sensacja na Wimbledonie! Federer rzucony na kolana!

    Ku olbrzymiej uciesze publiki Andy Murray wydarł zwycięstwo Rogerowi Federerowi w walce o złoty medal turnieju tenisowego. Niesamowity Szwajcar nie miał swego dnia, psuł sporo łatwych piłek.... więcej